wtorek, 21 lutego 2012

All of the lights.

Jak można się czuc z tym, że jest się nie kochanym? Kimś, kto każdemu jest obojętny? Jak ma sobie radzic? Przyjaciół nie wiele, sam nie zdziała nic w pojedynke.A jak oni mają swoje problemy, swoje życie, i nie chcą zaprzątac sobie Nimi głowy. Co wtedy? Życie przestaje miec sens, chocby w młodym wieku, prawda? Nie ma nic gorszego od samobójstwa.. Może i ułatwiłoby to w-s-z-y-s-t-k-o ale za to nie można się tak łatwo poddawac! Rodzina, znajomi.. Ze względu na nich tego nie robic. Trzeba miec mocną psychikę, aby złapac za sznur i obkręcic wokół szyi, lub skoczyc z wysokiego bloku.. Za jakiś czas i tak będzie lepiej, zawsze tak jest. A przecież ominęłoby Nas tyle rzeczy.. Dziękuje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz